Powiem Ci na uszko #1 – 10 rad na życie

 

Każdy z nas jest inny i chyba nie ma jednej uniwersalnej rady, którą można by dać wszystkim dookoła, żeby ich życie stało się lepsze. A może jest?

 

listyodm

 

Gdybym sama mogła dać tylko jedną, jedyną radę moim chłopcom, taką na całe życie, poprosiłabym ich, aby żyli w zgodzie ze sobą i ze światem. Tylko, że to nie takie proste, prawda? Samo wytłumaczenie, o co mi chodzi, zajęłoby pewnie sporo czasu, więc raczej nie jest to szybka i uniwersalna rada. Ale to zdanie najpełniej obejmuje wszystko, co chciałabym im dać od siebie, aby o tę jedną rzecz byli już na zawsze mądrzejsi i popełnili o tyle mniej błędów. Żeby pamiętali o niej w każdych okolicznościach, bo wbrew pozorom te dwie rzeczy się nie wykluczają, a dopełniają. Jedna mówi wiele o drugiej. Jeśli będą czuć, że to, czego chcą dla siebie stoi w opozycji do świata, no cóż… matczyna intuicja mówi mi, że mogą tego bardzo żałować. Bo “w zgodzie ze światem” nie oznacza robienia tego, czego świat od nas oczekuje, ale tego, co jest dodaniem swojej cegiełki, by dzięki nam świat był lepszym, a nie gorszym, miejscem. Czasem wbrew temu, czego chcą inni. Czasem wbrew własnemu wygodnictwu. Głęboko wierzę, że nie mogą postąpić źle, jeśli będą mieć na uwadzę tę zgodę. Ze sobą i ze światem.

 

Ponieważ moja rada nie jest z pewnością tak uniwersalna, jak mi się wydaje, wysłałam w świat pytanie, poprosiłam innych blogerów o kilka słów na temat, o przesłanie jednej mądrej wskazówki, w którą chcieliby wyposażyć swoje dzieci na życie. Dziś część pierwsza. Oprócz mojej, wyżej opisanej, przedstawiam Wam dziewięć wypowiedzi osób, które zgodziły się podzielić swoim doświadczeniem i przemyśleniami. Zajrzyjcie, proszę, na ich blogi po więcej ciekawych treści.


 

ewapopielarz-listyodm

 

Ich dwóch i ona jedna – środkowy rodzynek, wisienka na torcie. Niesamowicie ich podziwiam. Za to, jak stawiają czoła światu, jak prą do przodu, jak się podnoszą, zawsze z uśmiechem na ustach.

 

Gdybym miała przekazać im jedną rzecz, z którą mieliby pozostać na całe życie, powiedziałabym: Miejcie odwagę być zawsze dziećmi.

 

I już nawet nie chodzi o to, że jeśli zapamiętają swoje dzisiejsze humory, dąsy, problemy i strachy, będzie im łatwiej zrozumieć ich własne dzieci. Chodzi o rzecz, która mnie najbardziej w nich zachwyca. O ich odwagę. Dzieci nikogo nie udają, próbują swoich sił na przeróżnych polach i zawsze wierzą, że są najlepsze. A ta ich pewność siebie nie ma nic wspólnego z arogancją i narcyzmem. Wynika z ich natury. Są po prostu dobrymi ludźmi. A dobro zawsze jest świadome swojej wartości.

 

Pamiętam, jak mój 3-letni wówczas Syn relacjonował zawody przedszkolne. Opowiadał z wypiekami na twarzy: „Mamo, biegaliśmy dzisiaj i byłem NAJszybszy! Próbowałem wyprzedzić Rysia i mi się nie udało, ale – Mamo – ja byłem NAJszybszy!”.

 

Miejcie odwagę zawsze myśleć jak dzieci.

 

Wypowiedź i zdjęcie: Ewa Popielarz, redaktor i copywriter w ewapopielarz.pl


 

majniaki-listyodm

 

Otacza mnie mnóstwo ludzi niezadowolonych z życia. W powietrzu gęsta, niczym mgła wokół nich, unosi się melancholia. Nie chcę tego dla swoich dzieci. Kochani, niezależnie od tego czy macie teraz 6 i 2 latka, czy będziecie mieli 30, a nawet 60, to Wasze życie. Nauczcie się doceniać, co macie i nie zatrzymujcie się w miejscach, które Was ograniczają. To, jak będziecie żyć, zależy tylko od Was. Nie dajcie sobie wmówić, że coś Was ogranicza. Fakt, niektórym realizacja marzeń przychodzi gładko, może mają lepsze zaplecze, a może większe wsparcie. Kochajcie swoje życie, delektujcie się przyjemnościami, niespodziankami i szczęściem. Z porażek wyciągajcie wnioski. Więcej ludzi marnuje czas i energię roztrząsając problemy niż rzeczywiście próbując je rozwiązać.” – powiedział niegdyś Henry Ford, niestety miał rację. Tego błędu nie popełniajcie, bo życie ucieka przez palce, a w każdej minucie można zrobić coś dobrego, coś wielkiego, dla kogoś, dla siebie. Szalejcie, kochajcie, zdobywajcie, bawcie się, uczcie się, przebaczajcie, popełniajcie błędy, przewracajcie się, a potem wstańcie, by otrzepać kolana i iść dalej. Żyjcie pełną piersią.

 

Wypowiedź i zdjęcie: Klaudia z bloga MANIAKI


 

lalo.mama-listyodm

 

Wypowiedź i zdjęcie: Kinga z bloga Lalo.Mama


 

mama-mysza-listyodm

 

Kochany synu

Zostało mi dziś zadane bardzo trudne pytanie. Mam powiedzieć jakiej jednej rady udzieliłabym Tobie. Rady, którą zapamiętasz na całe swoje życie.

Jest to dla mnie nie lada wyzwanie.

Jesteś jeszcze taki malutki. Taki nieświadomy życia i otaczającego Ciebie świata. Chciałbym Cię wszystkiego nauczyć. Przygotować do samodzielnego życia. Życia, które okazuje się nie takie proste. Jednak takie piękne.

Rad dla Ciebie, w mojej głowie rodzi się wiele.

Ta najważniejszą, którą chciałabym abyś zapamiętał. Abyś powraca do niej i kierował się nią w życiu. Jest jedna. Nie bój się marzyć.

Nie bój się marzyć i dąż do spełniania tych marzeń.

Wiedz że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych. Są jedynie takie, nad którymi trzeba trochę dłużej popracować. Lub takie, na które trzeba dłużej poczekać.

Jednak to dzięki marzeniom nasze życie ma sens. To dzięki nim nasze życie staje się lepsze.

Realizacja marzeń daje nam poczucie spełnienia. Ale często nawet sama droga do nich daje wielkie szczęście.

Marzenia nie muszą być wielkie. Nawet te malutkie wskazują drogę naszemu życiu.

Kiedy człowiek przestaje marzyć, tak na prawdę przestaje żyć. Jego życiu odebrany jest cel.

Dlatego nie bój się marzyć i dąż do spełniania Swoich marzeń.

Mama

 

Wypowiedź i zdjęcie: Patrycja z bloga Mama Mysza


 

kolorowa-matka-listyodm

 

Wypowiedź i zdjęcie: Ania z bloga Kolorowa Matka


 

zycie-jest-piekne-listyodm

 

Zastanawiam się nad tą jedną radą, którą chciałabym dać swojemu dziecku. Taką jedną, jedyną, taką, którą zapamiętałoby na całe życie i która mogłaby mu ewentualnie czasami w tym życiu pomóc.

Myślę i dochodzę do wniosku, że nie ma takiej jednej, złotej rady. Tzn. jest, ale myślę, że dla każdego dziecka inna.

Mam dwie córki, stąd ten wniosek. To, co przemówiłoby do jednej , nie przemówi do drugiej. To, co będzie dobre dla jednej, niekoniecznie takie będzie dla drugiej.

Dlatego opowiem o dwóch radach, które pasują po kolei do każdej z moich córek.

 

Starszej, trochę zamkniętej w sobie, a trochę szalonej, bardzo wrażliwej i ciekawej wszystkiego, we wszystko pragnącej się zaangażować powiedziałabym: zawsze bądź sobą. Bo drugiej takiej osoby, jak Ty nie ma.

Dlaczego to?

Bo uważam, że to jest w życiu bardzo ważne.

Pozostanie sobą, zachowanie własnych poglądów, postawy, trzymanie się tego, w co się wierzy.

Sama mam za sobą sytuacje, kiedy próbowałam się dopasować, bo chciałam być lubiana, podziwiana.

Sama wiem, jaki dyskomfort się wtedy odczuwa i wiem, jak wspaniale się można poczuć, kiedy mimo, że stoi się przy swoim stanowisku, zyskuje się uznanie, albo po prostu ma się poczucie zgody z samą sobą.

Dlatego taką radę dałabym swojej starszej córce, że widzę wiele podobieństw między nami i widzę, jak zaczyna się ona dręczyć w różnych sytuacjach.

Jasne, że taka wiedza przychodzi z wiekiem, ale takie rady słyszane z ust mamy czy taty mają ogromne znaczenie.

To zawsze słyszałam od mojego taty: bądź sobą. Te słowa we mnie tkwiły i te słowa mi pomogły, kiedy w końcu do nich dojrzałam.

 

Młodszej córce, która najchętniej nie odklejałaby się ode mnie i która z obawą, a czasem strachem podchodzi do wszystkiego, co nowe i nieznane, bardzo, bardzo wrażliwej, a może czasem przewrażliwionej powiedziałabym: bądź dzielna. Wszystko możesz, potrafisz. Próbuj, czasem się nie uda, ale częściej tak. Bądź odważna, ale wykorzystuj swoją mądrość, bo tylko tak możesz poznać świat i możesz zdobyć to, co chcesz.

Dlaczego to?

To prawdopodobnie dla każdego jest oczywiste, ale i ta rada wypływa z moich doświadczeń.

Przez wiele lat nie bardzo w siebie wierzyłam i pamiętam żal, kiedy odpuszczałam coś, czego bardzo pragnęłam z powodu obaw, strachu, nieśmiałości. Pamiętam, jak siebie wtedy nie lubiłam, a to nie jest dobre uczucie.

I pamiętam też te chwile, kiedy postanowiłam walczyć z tym swoim strachem, kiedy pokonywałam kolejne przeszkody i kiedy okazywało się, że mogę, potrafię, że inni to doceniają. I że mogę jeszcze więcej.

 

Chciałabym, jak każda mama, żeby moje dzieci miały dobre życie. Daję im to, co mogę dać najlepszego, to co najlepszego mam. Być może inne rady też by się przydały. Myślę jednak, codziennie je obserwując, widząc jak się rozwijają, jak zmieniają, jak rozkwitają, że dzisiaj to są te słowa, które mogą być dla nich najważniejsze i które mogą do nich jakoś trafić.

Może za jakiś czas to będzie coś innego? Nie wiem.

 

Wypowiedź i zdjęcie: Magda z bloga Życie jest piękne, bo jestem mamą


 

nieidealna-anna-listyodm

 

Drogie Córeczki wiem, że nikt nie lubi „dobrych rad”, ale mama nie ma zamiaru tym razem was pouczać, tylko chciałabym, żebyście bez względu na wszystko zapamiętały jedno: śmiało sięgajcie po marzenia. W moim odczuciu nie ma nic ważniejszego niż wasze szczęście, a jak wiadomo szczęście ma niejedno imię. Ja jako mała dziewczynka zostałam brutalnie pozbawiona marzeń i przebyłam długą drogę, aby znów na nowo marzyć, pragnąć i realizować to, o czym można tylko śnić. Marzenia to jedna z tych rzeczy, których nie powinno się nikomu oddać, pozwolić zniszczyć czy zagłuszyć. Dlatego życzyłabym sobie i wam, żebyście zawsze śmiało dążyły do własnych celów, pragnień i marzeń, mając na uwadze dobro innych. Nigdy nie popierałam metody „po trupach do celu”, jednak mam nadzieję, że jako moje córki będziecie miały na tyle odwagi, by robić w życiu to, co sobie wymarzycie bez względu na opinię innych, bez względu na trudności, które napotkacie na drodze, będziecie konsekwentnie zbliżać się do marzeń, po to by być szczęśliwą każdego dnia swojego życia.

 

Wypowiedź: Ania z bloga Nieidealna Anna, zdjęcie: Paweł Ławreszuk


 

mama-notuje-listyodm

 

Wypowiedź: Monika z bloga Mama Notuje


 

mother-and-son-listyodm

 

Wypowiedź: Żaneta z blog a Mother and Son

 


 

Jeśli chciał(a)byś dołożyć swoją cegiełkę i wyszeptać radę od siebie, napisz do mnie: magdatblog@gmail.com

Albo wrzuć swoją radę na Facebook lub Instagram i oznacz ją hasztagiem #powiemcinauszko. Będę mogła ją wówczas znaleźć i dodać tutaj lub podzielić się nią w mediach społecznościowych.

 

powiemcinauszko-listyodm

 

 

14 thoughts on “Powiem Ci na uszko #1 – 10 rad na życie

  1. Madziu pięknie to wyszło, tyle ciepłych słów prosto z serducha, jestem wzruszona. To tylko potwierdza moją opinię, że Mamy mają super moc. Ja wydrukuję to i wręczę córom jako dodatek do prezentu na 18 urodziny, zbieram takie pamiątki dla nich 🙂

  2. Czytam wpisy i tak sobie myślę, że chyba każdy z nas chciałby wychować niezależne, pełne odwagi i mądre dzieci. Tego dotyczą nasze porady. Oby nam się to zatem udało!

  3. Ogromnie mi miło, że mogłam się znaleźć w takim gronie. W teorii wszystko wiemy, swoje cele znamy – teraz grunt, żeby się nam udało je wprowadzić w życie i żeby świat nam nie stanął na przeszkodzie 🙂

  4. Czyta się niesamowicie. Jest mi ogromnie miło, że mogłam być częścią tego projektu i dać coś od siebie. Teraz nie zostało nam nic innego, jak tylko wprowadzać to w życie. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Wspaniały wpis 🙂 Wiele mądrych rad, nie tylko dla dzieci, ale również dorosłych. Sama często zapominam o takich życiowych mądrościach.
    Dziękuję, że mogłam w tym projekcie uczestniczyć. Bardzo podobają mi się treści, które tutaj umieszczasz. Są bardzo dojrzałe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *